Witajcie :)
Miesiąc z kosmetykami handmade dalej trwa. Dzisiaj przedstawię Wam relację z tworzenia mydełek, które wykonałam samodzielnie. Zakupy półproduktów zostały zrobione w sklepie Ecoflores, a foremki znalazłam w domu :).
LISTA ZAKUPÓW:
1. Kolorowe barwniki do bazy mydlanej
Można też wybrać kolory podstawowe - żółty, niebieski i czerwony i dowolnie mieszać, uzyskując kilka kolorów.
2. Dodatki do mydełek.
Tutaj konfetti, mogą być suszone kwiaty, owoce, koraliki, ziarna kawy.
3. Foremki
Najlepiej sprawdzają się silikonowe. Można też poszukać w kuchni innych akcesoriów do robienia ciekawych kształtów - szklanki, świeczniki, foremki do lodów, papierki do pieczenia babeczek.
4. Baza mydlana
Tutaj glicerynowa - transparentna i biała. Na stronie sklepu dostępnych jest więcej rodzajów o różnych składach.
5. Olejki zapachowe
Ogromny wybór :) ciężko się zdecydować.
6. Akcesoria do zapakowania :)
Jeżeli chcemy je dać na prezent lub sprzedawać w ciekawej oprawie
7. Naczynia
Miseczki i garnki do kąpieli wodnej oraz łyżki do mieszania
A tutaj jeszcze załączam zdjęcia gratisów, jakie otrzymałam do zamówienia :)
***
Instrukcja krok po kroku
1. Przygotowujemy naczynia do kąpieli wodnej - wrzucamy kawałki bazy do miseczek i czekamy aż się roztopi. Nie doprowadzać do wrzenia mydła i dostania się wody do miseczek z bazami.
2. Po rozpuszczeniu się bazy - dodajemy barwniki - im większa ilość pigmentu, tym bardziej intensywna barwa. Następnie dodajemy olejki zapachowe. Myślę, że jeżeli zależy Wam intensywnym na aromacie, kilka kropel to za mało.
3. Wlewamy zawartość miseczek do foremek i wstawiamy na kilka minut do lodówki lub zamrażarki - mydło zastyga bardzo szybko.
Prawda, że bardzo proste?
A tutaj jeszcze kilka zdjęć moich patentów na ciekawe mydełka, do przetestowania dla Was :)
1. Aniołek - włożyłam foremkę do ciastek do pudełka (moje szufladki do przechowywania koralików) - i zalałam ją kolorową bazą. Po wystygnięciu - można rozdzielić na 2 części i wypełnić innym kolorem. W taki sposób uzyskujemy dwa kontrastujące mydełka z aniołkami.
2. Wykorzystując niektóre kształty naczyń i przedmiotów, można uzyskać niespotykane ciekawe efekty - np. mydlane fale, albo mydlane konfetti (uzyskane przy pomocy krateczki do rozdrabniania jajek). Można zatopić je później w transparentnej bazie mydlanej.
3. Wykorzystując foremkę do lodu można również uzyskać fajne kształty mydełek - do zatopienia w bazie albo do włożenia wszystkich małych mydlanych kształtów np. do słoika jako dekorację :). Aby uzyskać kształt babeczki - nie można też użyć papierkowych foremek - jednak trzeba włożyć kilka sztuk (min. 4) do 1 babeczki aby się nie wygięła i nie wylała się baza (sprawdziłam - efekty na końcu postu).
Dobre rady
1. Uważajcie ze strzykawkami - chciałam zrobić mydełkowe babeczki, ale nie mogłam trafić w odpowiedni moment aby wyszło mi coś na kształt bitej śmietany ;) Albo mydło było zbyt wodniste a gdy czekałam za długo, strzykawka zapychała się zastygniętym mydłem. Co do przelewania z misek do foremek za pomocą strzykawki - trzeba również uważać, bo robią się pęcherzyki powietrza (w dużej ilości)
2. Ciężko połączyć białą bazę z transparentną, jeżeli któraś jest już zastygnięta - często rozwarstwia się i warstwy po zastygnięciu nie "sklejają" się ze sobą. Lepiej nie łączyć różnych baz.
3. Najlepiej wypadły silikonowe formy - łatwo wyjmowało się mydełka, gorzej z plastikiem - trzeba było podhaczyć nożem, co wiązało się często z naruszeniem kształtu mydła.
4. Konfetti serduszkowe, które zakupiłam, pod wpływem temperatury traciło kolory - konfetti zostawało srebrne, a kolor rozmazywał się na mydle. Lepiej sprawdziła się kawa.
5. Aromaty - przeczytałam, że olejki są bardzo intensywne i wystarczy kilka kropel, jednak później żałowałam, że nie dodałam więcej. Mydełko, które leżało bez opakowania po 2 dniach już nie pachniało. Może gdybym dodała więcej, pachniałoby dłużej? Mimo wszystko warto trzymać mydełka w zamknięciu - aby zapach pozostał dłużej, a mydełka były świeże :)
A oto efekty mojej pracy:
Można zamówić tutaj. Zapraszam :)

* * *